Podstawowe wymogi konstruowania pozwu zawarte są w treści art. 126 kpc oraz w treści 187 § 1 kpc. Ten ostatni przepis stanowi między innymi, że w pozwie należy przytoczyć okoliczności faktyczne uzasadniające żądanie pozwu. Zarówno żądanie pozwu jak i te okoliczności faktyczne wyznaczają granice orzekania przez sąd w konkretnej sprawie cywilnej. A co zatem z kwalifikacją prawną żądania ? W polskim prawie nie istnieje przepis, który nakazywałby stronie procesu cywilnego podawanie podstawy prawnej roszczenia. Takie ukształtowanie reguł procesu cywilnego opiera się na zasadzie wynikającej z łacińskiej sentencji prawniczej: premia da mihi factum, dabo tibi ius” („podaj mi fakty, a podam Ci prawo”). Oczywiście najlepiej jakby powód podawał w pozwie podstawę prawną swojego żądania, tak aby uniknąć w tym zakresie wątpliwości. Może to pomóc w zakreśleniu granic postępowania dowodowego, ustaleniu faktów jakie powinny zostać wykazane dla uwzględnienia powództwa oraz okoliczność spornych i bezspornych pomiędzy stronami. A takie ukształtowanie ram sprawy pozwoli na szybsze zakończenie postępowania oraz prawidłowe rozstrzygnięcie sporu.

Jednakże nawet w przypadku wskazania podstawy prawnej, sąd cywilny nie jest związany tą podstawą prawną, a ustalony stan faktyczny może w sposób swobodny przyporządkować, zgodnie ze swoją wiedzą oraz doświadczeniem, do danej normy prawnej, wynikającej z prawa materialnego (np. powód dochodzi wynagrodzenia za wykonanie robót budowlanych na podstawie nieważnej umowy, a sąd, nie mogąc orzec na podstawie kontraktu, który okazał się nieważny, przyznaje jej kwotę stanowiącą równowartość wykonanych robót na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, skoro nastąpiło wzbogacenie strony pozwanej kosztem powoda).

Na gruncie takich sytuacji, w orzecznictwie sądów cywilnych pojawił się problem czy sąd powinien uprzedzić strony, przed wydaniem wyroku, że rozważa rozstrzygnięcie sprawy na innej podstawie prawnej niż ta podana przez stronę procesu. W procesie karnym istnieje przepis mówiący o konieczności uprzedzenia oskarżonego o możliwości zmiany kwalifikacji prawnej czynu, natomiast taka norma prawna wprost nie wynika z procedury cywilnej. Próby jej skonstruowania uzasadniane są potencjalnym naruszeniem przez sąd prawa strony procesu do obrony, która to strona jest przy ogłoszeniu wyroku zaskakiwana nie podnoszoną wcześniej podstawą prawną żądania, co może mieć szczególne znaczenie przy zupełnie nowej podstawie prawnej przyjętej przez sąd II instancji, którego orzeczenie jest już prawomocne.

Problem ten podlegał analizie Sądu Najwyższego w kilku orzeczeniach. I tak w uchwale z dnia 17 lutego 2016 roku, sygn. akt III CZP 108/15, Sąd ten wskazał, że wynikający z art. 2 i art. 45 Konstytucji obowiązek informacyjny sądu obejmuje uprzedzenie stron o możliwości rozpoznania sprawy na innej podstawie prawnej, a obowiązek ten stanowi realizację prawa strony do przewidywalności rozstrzygnięcia i umożliwienia wszechstronnego zbadania okoliczności sprawy przez sąd i służy zagwarantowaniu rzeczywistej realizacji prawa do sprawiedliwego rozpoznania sprawy. W innym orzeczeniu wprawdzie uznano, że brak uprzedzenia strony o innej podstawie prawnej, niż wskazana przez powoda lub przyjęta przez sąd I instancji, nie pozbawia jej możności obrony, chyba że przyjęta przez sąd odwoławczy konstrukcja prawna pozostaje poza granicami przewidywalności stron (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 listopada 2016 roku, sygn. akt III CSK 351/15). Jednakże tego rodzaju interpretacja zdaje się być kwestionowana w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 2017 roku, sygn. akt I CSK 270/16, gdzie przy uchyleniu zaskarżonego orzeczenia wskazano, że sąd przy ponownym rozpoznaniu sprawy będzie miał obowiązek poinformowania stron o zamierzonej podstawie rozstrzygnięcia, co umożliwi stronom ustosunkowanie się do wszystkich kwestii z tym związanych, a w konsekwencji zapewni warunki stwarzające możliwość obrony ich praw i tego obowiązku sądu nie może eliminować trudna do oceny pozaustawowa przesłanka polegająca na przewidywalności stron co do ewentualnej możliwości przyjęcia przez Sąd odwoławczy innej podstawy prawnej uwzględnienia powództwa. Podsumowując, linia orzecznicza Sądu Najwyższego idzie w kierunku bezwzględnego obowiązku informowania przez sąd stron procesu o możliwym przyjęciu innej podstawy prawnej niż ta dotychczas podnoszona  w toku postępowania cywilnego.

Autor: radca prawny Krzysztof Kapelczak

Opublikowano: październik 2018 r.


Słowa kluczowe: ,